Przez ostatnie kilka lat nagromadzenie absurdów wprost z branży wirtualnej rozrywki sięgnęło wyżyn. Co roku granica zostaje delikatnie przesunięta tak, abyśmy tych zmian w małej skali nie zauważyli, lecz jeśli przyrównać do siebie 2016 i 2006 otrzymamy dwa różne światy. Wszechobecne DRMy, DLC, season-passy, mikropłatności - z tym wszystkim chyba już zdążyliśmy się oswoić. Ale graczom ostatnio znów dorzucono kolejny kamyk do ogródka. Szczególnie tym, którzy od zawsze mając do wyboru fizyczny nośnik lub klucz, zawsze wybierali to pierwsze.
Do niedawna istniał argument, który w zasadzie kończył wszelaką dyskusję na temat wyboru sposobu dystrybucji. Gry w wydaniu pudełkowym były tym samym, co ich cyfrowe odpowiedniki, tylko - co oczywiste – instalowaliśmy je z płyty, a nie z serwerów Steama. Niestety, pudełkowym ortodoksom został wytrącony jedyny argument z ich rąk…
![]() |
| Wybaczcie. Zawsze chciałem to dodać :) |
Przy okazji premiery Metal Gear Solid V, media obiegła wiadomość, jakoby wydanie pudełkowe pecetowego MGSa miało nie zawierać… gry. Początkowo wielu graczy uznało to za żart, no bo jak to? Przecież po to kupuję grę w pudełku, zamawiam pre order, albo jadę w podróż do marketu po swój egzemplarz, żeby móc – w przypadku słabszego łącza – zagrać w miarę szybko. Instaluję, ściągam updejt (oby niewielki) i już! Doniesienia w przypadku MGSa okazały się być prawdziwe i na płycie dostaliśmy jedynie instalator Steama. Wiecie, niektórzy machnęliby ręką i po prostu wklepali kod. Dla mnie byłby to znak, że zgadzamy się na golenie z kasy, z czasu i zwykłej ludzkiej uczciwości. Od zawsze było tak, że jeśli kupuję płytę z grą, to znajduję na niej grę, a nie bezużyteczny instalator platformy, przez którą dopiero ściągnę sobie tę grę. Gdy idę po chleb, a w worku sprzedadzą mi osobno drożdże i mąkę, to przecież bez mrugnięcia okiem nie odpalam piekarnika i nie piekę ciasta, bo stracę mój czas. O, czcigodni! Dobrze, że chociaż w pudełku wsadziliście nośnik. Choć z drugiej strony, mógł być wypełniony czymś bardziej wartościowym…
Incydent z MGS był punktem zwrotnym. Dziś taka praktyka zdaje się być normą. Gracze zaakceptowali taką durnotę - nie zagłosowali portfelem, nie poszli oddać gry do sklepu mimo tego, iż zostali jawnie oszukani. Nowy Doom również nie został wytłoczony na płytach w całości, większą część trzeba ściągnąć samemu i za ten stan rzeczy pretensje możemy mieć tylko do siebie samych.
Jeśli w takim tempie wyzbędziemy się tego, co kiedyś było fundamentem, to za 5 lat kupując grę na Steamie nie dostaniemy gry, a tylko dostęp do niej. Oh, wait... to też już się stało. Regulamin Steama jasno mówi, że gry, które mamy na WŁASNYM koncie nie należą do nas, tylko Gaben je nam dzierżawi. Hmm, no to za 5 lat kupując grę na Steamie nie będziemy jej mogli odsprzeee... to również już przewidzieli w regulaminie... Nie wiem jaki będzie kolejny poziom absurdu, ale niepokoi mnie fakt, iż gracze w ogóle nie przejmują się tym, że branża zaczyna zmierzać w bardzo niepokojącym kierunku, a - jak się okazuje, za wieloma złymi rzeczami stoi właśnie Steam. Szkoda, że promocje i gry za dolara są w stanie przekonać tak wielu.
Szvagier
Źródła obrazków:
http://orig02.deviantart.net/bf7e/f/2009/188/1/e/game_box_art_collage_by_thespoonftw.jpg
Jeśli w takim tempie wyzbędziemy się tego, co kiedyś było fundamentem, to za 5 lat kupując grę na Steamie nie dostaniemy gry, a tylko dostęp do niej. Oh, wait... to też już się stało. Regulamin Steama jasno mówi, że gry, które mamy na WŁASNYM koncie nie należą do nas, tylko Gaben je nam dzierżawi. Hmm, no to za 5 lat kupując grę na Steamie nie będziemy jej mogli odsprzeee... to również już przewidzieli w regulaminie... Nie wiem jaki będzie kolejny poziom absurdu, ale niepokoi mnie fakt, iż gracze w ogóle nie przejmują się tym, że branża zaczyna zmierzać w bardzo niepokojącym kierunku, a - jak się okazuje, za wieloma złymi rzeczami stoi właśnie Steam. Szkoda, że promocje i gry za dolara są w stanie przekonać tak wielu.
Szvagier
Źródła obrazków:
http://orig02.deviantart.net/bf7e/f/2009/188/1/e/game_box_art_collage_by_thespoonftw.jpg

