5. Driver San Francisco (2011)
To była trudna decyzja umieszczając nowszego Drivera wyżej
(aż o 5 pozycji!) niż jego pierwowzór, ponieważ "jedynka" była ówcześnie
grą troszkę bardziej przełomową, niż ostatnia część z 2011 roku. Ale to właśnie
San Francisco przechodzę co jakiś czas do dziś i to ostatnia tak dobra ścigałka,
w którą grałem. Co ciekawe: fabuła w Driverze SF to bardzo mocna strona
produkcji Ubisoftu. Poznajemy tu historię dwóch policjantów na tropie grubszej
afery, w którą wplątany jest uciekający z więzienia Charles Jericho. Historia jest
o tyle ciekawa, że widzimy ją oczami Johna Tannera – policjanta, który po
wypadku zapada w śpiączkę, jednakże ciągle pomaga w śledztwie dzięki jego
ciekawej umiejętności. No właśnie, Shift, bo tak nazywa się creme de la creme
najnowszego Drivera, to iście przełomowy pomysł, dzięki któremu możemy
teleportować się do dowolnego samochodu na całej powierzchni wirtualnego San
Francisco. Misje również są ściśle związane z koniecznością użycia Shifta,
dzięki czemu praktycznie żadne zadanie się nie powtarza. Szkoda, że nikt
później nie użył tego patentu, bo aż się prosi o rozwinięcie teleportacji w
kolejnej części Drivera. Którego, swoją drogą, na 99% nigdy już nie zobaczymy -
Reflections Interactive zostało przekierowane do innych projektów ani trochę
nie związanych z wyścigami, a markę Driver poniekąd przekształcono w The Crew.
4. Need For Speed Underground 2 (2004)
Need For Speed to seria, która nie mogła się nie pojawić w
tego typu zestawieniu. To marka, która rozpoczęła całą wielką historię
wysokobudżetowych wyścigów, a drugi Underground to według wielu najlepsza część
z całego cyklu. Ba, możliwościami tuningu i dużym, przepięknym światem
przewyższa gry, które ukazały się ponad 10 lat po niej – nowy Need For Speed
jest grą bardzo zbliżoną stylistycznie do serii Underground, ale klimatem to
nawet w połowie nie to samo. Drugą część Undergrounda umieszczam najniżej
spośród pozostałych Need For Speedów obecnych w zestawieniu wyłącznie z powodu
okropnie nudnych torowych wyścigów URL. Reszta to perfekcja: tuning, mnóstwo
typów wyścigów, ogromna ilość samochodów i długa, niesamowicie przyjemna
kariera, którą rozgrywaliśmy w pięknie oświetlonym i zróżnicowanym mieście.
Pierwszy Underground był chyba najbardziej rewolucyjną grą w
historii wirtualnych wyścigów. Co ciekawe – o mały włos nigdy by nie powstał.
Silną inspiracją dla EA był film Szybcy i Wściekli, który to z kolei rozpoczął
pewną epokę kina akcji. Underground to przeniesienie tego filmu na grunt konsol
i pecetów – tuning; neony pod samochodem; auta, których nigdy wcześniej nie
widzieliśmy w żadnych grach i nielegalne wyścigi w ciasnym, świetnie
zaprojektowanym mieście. Do tego dochodzi dynamiczna rozgrywka + świetny
soundtrack i mamy przepis na sukces. Need For Speed dopiero w 2010 roku wrócił
do korzeni dzięki rebootowi serii Hot Pursuit. Wcześniej rok po roku był to –
podobnie jak w Undergroundzie – pełen swobody, dziki przejazd przez kolorowe
miasto. Dziś EA stara się powrócić do tej formuły, ale z marnym skutkiem. Co ja
bym dał, żeby następny NFS był choć w połowie tak dobry, jak...
Około tygodnia zajęło mi rozmyślanie nad tym, kto ma zająć
pierwsze miejsce w tym rankingu i mimo, że serię Need For Speed uważam za
świętość, to należy oddać cesarzowi co cesarskie i Most Wanted załapał się
„tylko” na drugi stopień podium. Most Wanted to gra kompletna; pozbawiona wad,
a jej mocne strony powinienem wymienić w osobnym wpisie. Pościgi z policją nigdzie
indziej nie były tak zacięte, gonitwa po kolejnych szczeblach czarnej listy
nigdy nie była tak ekscytująca, a włożenie do auta limitowanej części zdobytej
w losowaniu po tym, jak przed chwilą objechaliśmy bossa, czyniło nasze auto
niepowtarzalnym. Nigdy nie zapomnę mojej pierwszej wędrówki ku pozycji numer 1
– prawie całą grę zjeździłem czarnym matowym Fiatem Punto. Kosiłem nim
wszystkie McLareny, Lamborghini i w końcowym wyścigu odzyskałem M3, które stało
się nie tylko symbolem tej gry, ale całej serii. W 2012 roku dostaliśmy
następcę Most Wanteda z 2005 roku, ale jego poziom lepiej przemilczmy i udajmy,
że nic takiego się nie wydarzyło. EA, proszę: zostawcie tę markę w spokoju.
Pamiętajmy ją taką, jaka zachwyciła nas w 2005 roku.
Król zestawienia. Niewiele było gier, które klimatem
wciągnęły mnie w swój świat na kilka miesięcy. Jeszcze mniej było takich, które
zaliczyłem na 100% - nie jestem graczem maxującym wszystko, w co zagrał. W
Unlimited dotarłem wszędzie: byłem na każdym centymetrze asfaltu (a świat spory
– jeden z największych wyścigowych światów ever, chyba tylko The Crew i Fuel
mają więcej kilometrów kwadratowych przestrzeni), zaliczyłem każdy wyścig
kilkukrotnie, miałem każdy samochód, jaki tylko można było kupić i zarobiłem
tyle wirtualnej waluty, że stać mnie było na każdą posesję. Test Drive
Unlimited to prawdziwy no limit – mnóstwo aut, terenu i wyścigów. Klimat wręcz
wylewa się z ekranu – jeździmy po przepięknej, słonecznej wyspie Omaha, wokół
same lasy, góry i ocean. Wyścig (a właściwie dwa) dookoła wyspy to legenda i
niezapomniane przeżycie – jaki samochód wybrać; czy zdążę się wyrobić w
godzinę? I czy wystarczy mi pieniędzy na mandaty, jakie zgarnę po drodze...?
Test Drive Unlimited to gra bez wad, a grywalność i ciągle w miarę świeża
oprawa graficzna sprawiają, że nawet, gdyby premierę miała dziś, wybrałbym ją
na najlepszą ścigałkę w historii gier komputerowych.
Szvagier
Źródła obrazków:
https://images5.alphacoders.com/319/319939.jpg
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiB4MEjJV0ddT6BCV14XXhvoUv6aI5io6aLp90d93BYDbmrAT0dBJ41Q7rDLTfSFjZlOMST8xxrvMbKCIjGsFmTsAqPZsRcgATWsMoni8OvNWwiDHuFL_f9fwhFio_Hgo5rprd081-c2YfT/s1600/3-Need_for_Speed_Underground_2.jpg
http://vignette1.wikia.nocookie.net/nfs/images/3/3d/Melissa_Underground_1.jpg/revision/latest?cb=20110307043520&path-prefix=en
http://wallpapercave.com/wp/TbNb95I.jpg
http://swiatgry.pl/media/tapety/616/test_drive_unlimited-1600x900.jpg





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz